Categorized under: Uncategorized

Jak myślą ludzie sukcesu ?

Czy wiesz, że ludzie na całym świecie osiągają sukcesy w życiu niezależnie od tego skąd pochodzą? Nie jest bowiem ważne, gdzie się urodzili; nie jest ważne to, że pochodzą z biednych rodzin… NIE!

Większość ludzi sukcesu sama wybrała dla siebie taką drogę mimo przeciwności losu. Oni wcale nie mieli łatwiej w życiu, oni po prostu postanowili, że chcą żyć lepiej i zaczęli coś robić.

Musieli wyjść przed tłum i robić coś innego niż wszyscy… Często byli odludkami, żyli w swoim świecie nie akceptowani przez resztę społeczeństwa. Reszta uważała, że wie lepiej, jednak oni się nie poddawali i szli wyznaczoną przez siebie trasą. Historia zna mnóstwo takich przykładów.

Czytam właśnie „Miliarderów” Charlesa-Alberta Poissanta, książkę, w której przedstawiono kariery kilku z najbogatszych ludzi naszych czasów, m.in. Henry’ego Forda, Stevena Spielberga czy Johna Rockefellera! Fantastyczna lektura, potwierdzająca moje wcześniejsze słowa!

Większość z nich pochodziła z naprawdę biednych rodzin, ale to nie stanowiło dla nich problemu! Potrafili być ponad tym! Powiem więcej, te przeciwności losu wykształciły w nich taką wolę zmiany swojego położenia, że nic nie mogło ich powstrzymać!

Co ich wyróżniało?

Sposób myślenia!

Niezależnie od tego, co robili, mieli własną wizję i dążyli do jej urzeczywistnienia. Ciężką pracą, wytrwałością i uporem ciągle pracowali nad realizacją swoich planów. Mimo wszystkiego, mimo przeciwności i wielu porażek, wbrew temu, co mówili wszyscy wkoło…

Henry Ford miał wizję samochodu dostępnego dla każdego, a raczej samochodu niezbędnego dla każdego. W tamtych czasach niewiele było dróg brukowanych, a benzyna była trudno dostępna . Wszyscy zgodnie twierdzili, łącznie z najpoważniejszymi ekspertami, że popełnia straszny błąd, który doprowadzi go do ruiny.

A co on na to wszystko?

Tak napisał w swojej autobiografii:

Nie mogłem pogodzić się z myślą, że mogłoby to być niemożliwe. Nie przyjmowałem do wiadomości, iż wszyscy wiedzą wszystko o sprawach tego świata i mogą oceniać, co jest, a co nie jest możliwe… Kiedy ktoś, kto nazywa siebie autorytetem, stwierdzi, że to lub tamto nie może zostać przeprowadzone, natychmiast zaczyna wtórować mu banda bezmyślnych naśladowców. Zgodnym chórem wykrzykują: Nie, nie da się tego zrobić”.

Myślę, że zgodzisz się z tym, że aby NIE być przeciętnym, trzeba robić coś więcej niż przeciętny człowiek?

“Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują” (Mt 7, 13-14).

Tak mówi Pismo Święte. Myślę, że można to także odnieść do osiągania sukcesu w życiu. Trzeba po prostu robić coś więcej niż większość, trzeba stać się kimś lepszym niż się było dotychczas.

Żeby wyrwać się z tłumu, trzeba podążać inną drogą, trzeba zaufać własnemu sercu i robić coś w zgodzie z własnym ja, bo przecież każdy z nas może być wielki w co najmniej jednej dziedzinie!

Trzeba po prostu zrobić coś więcej w kierunku naszych marzeń… Większość ludzi woli tak naprawdę nic nie robić i ciągle narzekać, że się nie udaje… Przykre, prawda?

Ale sami często tak właśnie postępujemy. Sam często przyłapuję się na takim myśleniu i działaniu. A mimo to nie zawsze potrafię nad tym zapanować… Nie mam jeszcze w sobie wyrobionych właściwych nawyków, nie myślę jeszcze do końca w odpowiedni ludziom sukcesu sposób.

Po przeczytaniu “Miliarderów” wiem już, w jaki sposób wykształcić w sobie właściwe nawyki i tym samym pozbyć się starych. Polecam także “Największego kupca świata” Oga Mandino (w księgarniach może być problem ze znalezieniem tej książki, jednak w bibliotekach powinna być).

Będzie to wymagało trochę czasu, bo z doświadczenia wiem, że wyplenienie jednego nawyku trwa około miesiąca, a jest tych nawyków trochę (Og Mandino proponuje wykształcenie 9 nowych nawyków, a więc cała “kuracja” wg jego wzoru trwa 9 miesięcy. Dużo? To zależy od tego jak bardzo chcemy zmiany…).

Wiem dokąd zmierzam i wiem, że tam dotrę. Krok po kroku pracując nad sobą dokonam tego! Zawsze też zachowam w pamięci te słowa:

Nie da się osiągać ponadprzeciętnych rezultatów idąc szeroką, łatwo dostępną drogą. Gdy zaś wybierzemy wąską ścieżkę, musimy uzbroić się w cierpliwość i z uśmiechem na twarzy znosić docinki i “dobre rady” innych, tych, którzy nic nie osiągnęli, ale wszystko wiedzą najlepiej…

Categorized under: Uncategorized

Jak zbudować swój sukces?

Czy nasz sukces zostanie zauważony?

To, jak postrzegamy sukces zależy od naszych marzeń, aspiracji i celów. Ale nie tylko. Zależy również od wymagań stawianych nam przez otoczenie i obowiązujących w naszym środowisku pewnych wzorców sukcesu.

Miernikiem osiągnięcia sukcesu dla jednych będzie prestiż i popularność. Dla innych sięgnięcie po puchar, nagrody, zdobycie szczytów. Jedni uzależnią to od ceny sukcesu, którą musieli zapłacić po drodze, dla niektórych ważne będą aspekty moralne, a inni nie będą przejmować się nimi wcale, stosując strategię: nie ważne, czy po trupach, ważne, że prosto do celu.

Ale nasz sukces uznajemy tak naprawdę dopiero wtedy, gdy zauważą go inni. Bo, czy zauważamy, że jesteśmy zdrowi? Że mamy przyjaciół i rodzinę?

Jakie aktywa budują nasz sukces?

Co takiego może kryć się za określeniem aktywa sukcesu? Jak określić aktywa sukcesu, skoro sam sukces jest tak trudny do określenia?

Jeśli nie wiemy, jaki cel chcemy osiągnąć, jak będziemy wiedzieli, jakie powinniśmy zgromadzić aktywa? Zawsze skazujemy się na niezadowolenie. Zawsze niespełniony cel będzie przed nami. Zawsze sukces będzie nieosiągalny.

Co znaczy osiągnąć szczęście, jeśli nie potrafimy powiedzieć, na czym to szczęście dla nas polega? Być bogatym, to ile mieć pieniędzy? A może tylko być bogatszym od sąsiada? Żyć w dobrobycie, to w domku pod miastem, luksusowej rezydencji, czy w pałacu? A może w namiocie szejka na pustyni?

Jeśli w dziedzinie finansów aktywami określamy wszystko, co posiadamy i co generuje nam zyski, to aktywami sukcesu będzie wszystko to, co buduje nasz sukces. Wszystko to, co ma wpływ na osiągnięcie przez nas sukcesu. Podstawą jest jednak chwila zadumy nad naszymi marzeniami i celami, które chcemy osiągnąć. Bazą do ich budowy jest nasza wiedza, nasze talenty, umiejętności i doświadczenia, które zdobyliśmy, wykształciliśmy, rozwinęliśmy w trakcie całego naszego życia.

Jak krok po kroku zbudować swój sukces?

Jeśli budujemy dom, gromadzimy cegły, kleje, zaprawy. Jeśli sami nie umiemy budować zatrudniamy architekta, majstra, robotników, którzy pomogą nam zbudować nasz dom. Zbudowanie naszego domu jest w tym momencie naszym celem. Określamy jak ma wyglądać, co jest potrzebne do jego wykonania, kto potrafi pomóc nam wykończyć dom tak jak chcemy, zgodnie z naszym gustem, możliwościami, potrzebami. Sukcesem jest zakończenie budowy. Sukcesem jest wprowadzenie się do nowych, pachnących drewnem i świeżymi farbami pomieszczeń. Możesz powiedzieć: dziś skończyłem budowę domu. Możesz powiedzieć: jutro się wprowadzam.

Aktywa sukcesu to wszystkie wartości materialne i niematerialne, wszystkie dobra, doświadczenia, talenty, umiejętności i rady, które uda nam się zgromadzić i z których będziemy potrafili czerpać wiedzę i korzyści, aby osiągnąć cel – zbudować swój własny życiowy sukces.

Czy już masz zaplanowany swój sukces? Czy już wiesz, jakie zgromadzić aktywa?

Categorized under: Uncategorized

Sukces zależy od Ciebie

Sukces zależy od ciebie

Są pewne techniki manipulacyjne za pomocą których możesz troszeczkę sobie pomóc i zmienić swoją pozycję w stadzie. Oczywiście nie każdy jest urodzonym przywódcą i nie kazdy jest tym zainteresowany, ale im więcej poddajesz się w grupie tym więcej pozwalasz, aby dominowali nad tobą koledzy. Na całym świecie jest mnóstwo szkół, które oferują rozmaite kursy w stylu „Wypracuj swój sukces” „10 dni aby zostać liderem”. Trzeba wyłożyć nie lada pieniądze, aby zdobyć wiedzę potrzebną na wypracowanie sobie sukcesu. Duży procent ludzi nie zdaje sobie jednak sprawy, że może pomóc sobie samemu poprawiając u siebie parę rzeczy tu i ówdzie.

Zacznij od stroju

Szata zdobi człowieka – ktoś kiedyś tak powiedział i miał świętą rację. Twój strój w danej sytuacji przekazuje o tobie najważniejsze informacje. Czasem opłaca się iść do sklepu i wydać parę ładnych setek na markowe ubrania. W pewnych sytuacjach i zdarzeniach na twoją korzyść działa również niekonwencjonalne połączenie stylów. Możesz zyskać wtedy parę punktów na plus dzięki komentarzom „ale on się świetnie ubiera”. Nie wolno jednak przesadzać! Idziesz na spotkanie w sprawie pracy: garnitur, koszula. Ważny dzień w pracy: garnitur, koszula bądź spodnie materiałowe i koszula golfowa. Luźny dzień w pracy: casual czyli jeansy ze sportową koszulą.

Popracuj nad postawą

Człowiek smutny i przygnębiony zazwyczaj nie wiedząc o tym chodzi przykurczony. Po jego minie można poznać, że ma problemy. Człowiek sukcesu chodzi wyprostowany chcąc wybić się z tłumu, być zawsze o głowę wyżej. Pamiętaj, że sylwetka wyprostowana świadczy o twojej pewności i dobrym samopoczuciu.

Głos

Jeśli mówisz cicho jak myszka i często zawieszasz głos, bo nie jesteś pewny tego co mówisz to wiedz, że będziesz tkwił na swoim stanowisko przez następne dziesięć lat póki nie zmieni się zarząd. Mów głosem pełnym, spokojnie i najważniejsze mądrze!. Nie wygłaszaj pochopnie komentarzy, przemyśl dwa razy zanim coś powiesz. Pisz przemówienia. Używaj odpowiedniego słownictwa.

To tylko nieliczne rzeczy, które można poprawić w funkcjonowaniu własnego ja. Jednak nie ma złotej recepty na stworzenie lidera. Trzeba tylko pamiętać, że jak cię widzą tak cię piszą.

RSSSubscribe to my feed now.

About Me

Osiąganie sukcesu